VEGGETON.COM

Zapraszam pod nowy adres mojego bloga --> link to veggeton.com!

Welcome to my website !
Tak to jest jak siÄ™ chce coÅ› zrobić na skróty, wtedy nic nie wychodzi. Dzisiaj miaÅ‚am zamiar zrobić raz jeszcze czekoladowe trufle z kaszy jaglanej, niestety z rozpÄ™du po namoczeniu daktyli, zamiast je odcedzić i wrzucić do garnka to od razu wlaÅ‚am je razem z wodÄ…. Po prostu genialnie i jak tu teraz usunąć tÄ… wodÄ™?! 
PodejÅ›cie pierwsze - może wiÄ™cej kaszy jaglanej wchÅ‚onie wodÄ™. Nie wyszÅ‚o, moja cierpliwość jest krótka. 
PodejÅ›cie drugie - może jak dorzucÄ™ wiÄ™cej daktyli to lepiej siÄ™ sklei. Też nie wyszÅ‚o. 
PodejÅ›cie trzecie - to może jak podgrzeje to woda wyparuje? Też nie wyszÅ‚o... 
...a cierpliwość coraz krótsza więc długo nie czekałam. Podczas mojej walki z konsystencja trufli obok cały czas czekały dwie miseczki jedna z wiórkami kokosowymi, a druga z kakaem. Pierwsza myśl jaka mi wpadła od razu do głowy, a co gdyby wymieszać to z wiórkami. No to siup, bez namysłu kilka łyżek masy wylądowało w miseczce obok, no i bam! Próbuje uformować kuleczkę, a konsystencja jest zadowalająca! No po prostu spać mi nie dawała myśl o nie skończonych truflach, a tu nie pozorne wiórki życie mi uratowały. Co prawda konsystencja mogłaby być gęstsza, ale jako wyjście z opałów jest okey! Trening czyni mistrza, następnym razem będą trufle o jeszcze innym smaku.

Dzisiejszy dzień to chyba nie był najlepszy czas na gotowanie, nie dość, że skopałam trufle to i bajgle, które miały być takie super, a nie wyszły. Mimo to się nie poddaję i mam w zamrażalce jeszcze połowę bajglowego ciasta, więc na pewno je niedługo wykorzystam. Bajgle ostatecznie okazały się mini bułeczkami, które są całkiem niezłe i chrupiące w smaku. Co poszło nie tak? Jak zwykle pośpiech, nie dość, że w przepisie który znalazłam proporcje były nie takie jak trzeba, to i ja nie pomyślałam i bezmyślnie nalałam za dużo wody do ciasta, no i wyszła zupa. Dlatego byłam zmuszona dodać więcej mąki, która się już skończyła. Na szczęście gdzieś na końcu pułki w schowku znalazłam jeszcze jakieś dwie kończące się paczki i dorzuciłam je do niby ciasta, co wyszło to wyszło. Moim zdaniem ciasto które się nadaje się tylko na tarte.
Co do robienia bajgli to w każdym przepisie widziałam, że trzeba je gotować, ja z tego punktu zrezygnowałam tuż po podniesieniu szmatki z blachy. Bułeczki nie wyrosły tyle ile trzeba było - były za małe, a ciasto za suche. Może za którymś podejściem uda mi się znaleźć dobry przepis, albo samej dojść jakie powinny być odpowiednie proporcje. Dzisiejsza nauczka dla mnie na przyszłość nie robić nic w pośpiechu, bo nie wychodzi!


Składniki:

2 szklanki kaszy jaglanej
250g daktyli
1-2 łyżki syropu z agawy
2 łyżki kakao
wiórki kokosowe
kakao

Przygotowanie:

1. GotujÄ™ kaszÄ™ jaglanÄ… i odstawiam na bok. WyjmujÄ™ pestki z daktyli, a daktyle zalewam wodÄ… i odstawiam na minimum godzinÄ™.

2. Do garnka wrzucam kaszę jaglaną i ODSĄCZONE daktyke, dodaje kakao i syrop z agawy. Wszystko blenduje na gładką masę.

3. Do maÅ‚ej miseczki odsypuje trochÄ™ wiórków kokosowych w celu udekorowania, resztÄ™ wsypujÄ™ do  gotowej masy i dokÅ‚adnie mieszam. Im gestsza tym lepiej, z wodnistej nie uformuje kulek.

4. Z gotowej masy formuje w rękach kulki, następnie wrzucam je do miski z wiórkami kokosowymi. Macham miseczka (koliste ruchy), żeby kulka cała się pokryła wiórkami lub kakaem.



Przypadkowe kulki czekoladowe, ale jak to? No, tak to, że pewnego wieczora, poszłam do kuchni, a tam w garnku sobie leży resztka kaszy jaglanej, no jak ja tego nie lubię. Dlatego też trzeba było ją jakoś spożytkować. No więc, główne pytanie, po co ludzie najczęściej sięgają? Po słooodycze! Ale jak tu z jaglanki zrobić coś słodkiego. Otwieram lodówkę i myślę dalej. Co w lodówce stoi za długo i trzeba to zużyć jak najprędzej? Moja pasta czekoladowa z daktyli! No to rachu ciachu i kleimy kuleczki. Na końcu, żeby jakoś wyglądało obturlałam w kakao no i mamy, jaglano - czekoladowe trufelki! Opcjonalnie można zblendować, kaszę z pastą daktylowo - czekoladową, ale nic się nie stanie jak tego nie zrobimy bo nie dość, że źle nie wygląda to smak jest nie zmiennie obłędny :).

A z czym jem takie pychotki w ciągu dnia? Są idealne na lunch, dodają energii lub jako coś słodkiego towarzyszą ciepłej herbatce. Słodko i zdrowo, dwa w jednym.



SkÅ‚adniki: 

10 daktyli
1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
3 łyżki kakao
1 łyżeczka wanilii w proszku / cukier waniliowy
2-3 łyżki mleka roślinnego

Przygotowanie:

1. WyjmujÄ™ pestki z daktyli i w misce zalewam je gorÄ…cÄ… wodÄ…, odstawiam na bok na 20 minut. W tym czasie gotujÄ™ kaszÄ™ jaglanÄ….

2. Odłączam wodÄ™ od daktyli, dodajÄ™ Å‚yżeczkÄ™ wanilii,  3 Å‚yżki kakao i blendujÄ™ na gÅ‚adkÄ… masÄ™, jeżeli masa jest za gÄ™sta dodajÄ™ Å‚yżki mleka roÅ›linnego (im gÄ™stsza tym lepsza). Kiedy pasta z daktyli jest gotowa dodajÄ™ kaszÄ™ jaglanÄ… i jeszcze raz wszystko dokÅ‚adnie blendujÄ™.

3. Z masy jaglano - daktylowej formujÄ™ w rÄ™kach kulki, później do miski nasypujÄ™ 1/3 szklanki kakao i turlam kuleczkami w misce, aż caÅ‚e pokryjÄ… siÄ™  kakaem.