VEGGETON.COM

Zapraszam pod nowy adres mojego bloga --> link to veggeton.com!

Welcome to my website !

Jedna z najzdrowszych i najstarszych kasz, czyli moja ulubiona jaglanka na dobry poczÄ…tek tygodnia. W nieco innej formie niż standardowo, bo zmiksowana w mÅ‚ynku do kawy. Ugotowana na wodzie, ale zalana mlekiem kokosowym. PeÅ‚na Å‚atwo przyswajalnego biaÅ‚ka i bez glutenu. 

W przypadku kasz, zajęło mi jakiś czas, aby zapoznać się z ich rodzajami i sprecyzować swoje upodobania. Każda z nich ma swój smak, który nie zawsze i nie do wszystkiego mi odpowiadał. Ostatecznie padło na kasze jaglaną, czemu? Nie wspominając, już o jej ogromnych właściwościach zdrowotnych to chyba dlatego, że ma subtelnie mleczny smak, który jest na swój sposób łagodny. Umiarkowanie pęcznieje, a jej zdolność klejenia się jest bardzo przydatna przy pieczeniu ciast i pasztetów.

Jak z kasz, moją ulubioną jest jaglanka, tak wśród orzechów najbardziej lubię pistacje. Nie wiem czemu, ale wyszło tak, że przez długi czas nie było ich w domu. Dlatego podczas piątkowych zakupów zarządziłam zakup dużej ilości pistacji. Od razu wiedziałam, że przez pierwsze dni będę dodawać je wszędzie gdzie się tylko da. Tak to bywa po długiej rozłące, następuje okres, kiedy trzeba nadrobić stracony czas, a później to już norma.

Tym razem bÄ™dÄ…c w posiadaniu ulubionych orzechów, odjęło mi mózg i ostatecznie sama nie wiedziaÅ‚am co z nimi zrobić. Jak zwykle przejrzaÅ‚am wiele stron i w koÅ„cu zainspirowaÅ‚o mnie ciekawe połączenie pistacji z pomaraÅ„czÄ… na troisfoisparjour. Nigdy nie zastanawiaÅ‚am nad tym z czym je łączyć, bo nie miaÅ‚am potrzeby ich przyrzÄ…dzania. Tak maÅ‚o kreatywnie, speÅ‚niaÅ‚y siÄ™ jako... idealna przekÄ…ska przed telewizorem. Teraz Å›miaÅ‚o mogÄ™ siÄ™ pochwalić, że odzwyczaiÅ‚am siÄ™ od tego nawyku i prowadzÄ™ zdrowÄ… dietÄ™ razem z aktywnym trybem życia. 
Troisfoisparjour przygotowuje swojÄ… owsiankÄ™ na bazie pÅ‚atków owsianych, ja dalej stojÄ™ przy swoim i robiÄ™ jaglankÄ™. Skoro jest ulubiona to nie mogÅ‚o siÄ™ bez niej obyć. PÅ‚atki owsiane poszÅ‚y w odstawkÄ™, chociaż zdarzajÄ… siÄ™ przypadki gdy po nie siÄ™gam. Na przykÅ‚ad do batoników owsianych, naleÅ›ników, burgerów lub pasztetów.



Składniki:
( 1 porcja )

1 szklanka wrzÄ…tku
1 / 2 szklanki mleka kokosowego z puszki
1 / 3 szklanki zmielonej kaszy jaglanej ( nie mÄ…ka! )
1 / 4 szklanki pistacji, kilka do dekoracji
1 łyżkeczka syropu z agawy
1 - 2 łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy ( ja lubię zmiksować 1 / 4 pomarańczy na mus )
1 / 2 łyżeczki otartej skórki z pomarańczy do udekorowania

Przygotowanie:

uwaga: zanim ugotuję kaszę jaglaną, mielę ją na sucho w młynku do kawy. Wystarczy pare obrotów, w końcu nie chce zrobić z niej mąki.

1. Kaszę jaglaną wsypuję do rondelka zalewam wrzącą wodą i doprowadzam do wrzenia, następnie gotuję na małym ogniu do czasu gdy wchłonie większość wody. Dla pewności smakuję, czy jest już wystarczająco miękka.

2. Mleko mieszam z syropem z agawy i sokiem z pomarańczy. Gotową kaszę zalewam mleczną mieszaniną i podgrzewam jeszcze przez chwilę.

3. Do gotowej owsianki wrzucam część pistacji i dobrze mieszam. Przekładam do miseczki i dekoruję skórką pomarańczową, resztą pistacji i suszonym kokosem.

podaję z suszonymi śliwkami lub świeżymi figami




One of the most healthy and the oldest cereals, my favorite millet for a week beginning. In a bit different form than usually, because grounded in coffee grinder. Boiled on water, but poured with coconut milk. Full of easily digestible protein and gluten free.

In groats case, it took me some time to learn about them and to specify my preferences. Each of them has their own taste, which I do not always liked in different dishes. In the end I choose millet as my favorite, why? To do not mention its health benefits. I think, because if its milky taste, which on its own way is kind of mild. Moderate swell and its ability to bond is very useful for baking cakes and pies.

From groats my favorite is millet, but from nuts pistachios stole my heart. I do not know why, but from long time ago they were not at home. Therefore, when during the friday shopping I put them in my basket. I was aware of that the first few days I will serve them with my every meal. It happens, after long separation, always at the beginning is some time period, when you have to make up for lost time. Later is everyday routine, as it always was.

This time, being in possession of my favorite nuts, it took away my brain and ultimately I did not know what to do with them. As usual, I looked through some websites and in the end I got inspired by pistachio and orange combination on troisfoisparjour. I have never thought about combining pistachios with anything, because I had no need to prepare it. So little creatively, they satisfy myself as... a perfect snack in front of TV. Now I can confidently say that I am not doing it anymore. I have healthy diet plan with active lifestyle. In original recipe is oatmeal, I replaced them with millet. If it is my favorite groat, than I could not stand without it. I set oats aside, nevertheless I use them from time to time. For example while I am preparing oat bars, crepes, burgers or pates.


Ingredients:
( 1 portion )

1 cup boiling water
1 / 2 cup coconut milk
1 / 3 cup  grounded millet ( not flour! )
1 / 4 cup pistachio + for decoration
1 tsp agave syrup
1 - 2 tbsp squeezed orange juice ( I like to blend for a muse 1 / 4 orange )
1 / 2 tsp orange zest for decoration
1 tsp dried coconut

Preparation:

note: before boiling millet ground it dry in coffe grinder. Few spins should be fine, I do not want to make flour

1. Place millet it pot and pour with boiling water, bring to boil and boil on small heat till absorb most of the water. To make sure taste it is it soft enough.

2. In the meantime combine milk with agave syrup and squeezed orange juice. Ready millet pour with milk mixture and keep it on heat for a bit more.

3. To ready porridge toss some pistachios and mix it well. Transfer to the bowls and decorate with orange zest, pistachios and dried coconut.

serve with dried plums or fresh figs

Minimalistycznie, po prostu najprostsza na świecie kokosowa jaglanka z dodatkiem truskawek słodzonych niezastąpionym ksylitolem. Zawsze uniwersalna jaglanka na śniadanie, obiad lub kolacje.


Owsiankowa moda nadal trwa. Codziennie rano musi być, a gdy brzuch odmawia posłuszeństwa z powodu glutenu zawartego w kaszy mannej na ratunek przychodzi kasza jaglana klasycznie z truskawkami. Słodzona ksylitolem, więc bardzo zdrowo bo podobno nie zakwasza organizmu i ma o 40% mniej kalorii niż tradycyjny cukier, co więcej jego indeks glikemiczny jest bardzo niski więc nadaje się dla diabetyków. Na tradycyjnym cukrze (odczyn kwasowy) bardzo dobrze rozwijają się bakterie i grzyby, co prowadzi do nowotworów. Ksylitol ma odczyn zasadowy więc nie dopuszcza do takiej sytuacji. W kwestii poszukiwań zdrowego zamiennika cukru, równie dobrze się sprawuje stewia.

więcej o ksylitolu
więcej o stewii

W zwiÄ…zku z mojÄ… potrzebÄ… ograniczenia glutenu, wprowadziÅ‚am nowÄ… kategoriÄ™ przepisów bez glutenu / gluten free



Składniki:
(1 porcja)

1/3 szklanki kaszy jaglanej
1 szklanka mleka kokosowego
1 łyżka ksylitolu
10 mrożonych truskawek
1 łyżka wiórków kokosowych + 1 łyżeczka do dekoracji
1 łyżeczka mielonego siemienia lnianego

Przygotowanie:

1. Dzień wcześniej w misce przygotowuję truskawki i zostawiam na noc, żeby puściły sok i się rozmroziły.

2. Cztery rozmrożone truskawki siekam w ćwiartki, odkładam na bok. Resztę truskawek razem z sokiem który puściły grzeję w garnku razem z ksylitolem i mielonym siemieniem lnianym. Trzymam na małym ogniu do puki cukier się rozpuści, truskawki się rozpadną, a cała mieszanka zgęstnieje. W razie potrzeby dodaję trochę wody. Gotową polewę wyłączam i odstawiam na bok.

3. W osobnym garnku zagotowuję 3/4 szklanki mleka kokosowego, wrzucam kaszę jaglaną i gotuję przez parę minut, następnie dodaję wiórki kokosowe. Dokładnie mieszam, przykrywam i odstawiam na bok na około 15 minut. Po 15 minutach dolewam 1/4 szklanki mleka kokosowego i doprowadzam do wrzenia raz jeszcze.

4. Gotową kaszę przekładam do miseczki, polewam polewą truskawkową i układam wcześniej posiekanymi truskawkami i wiórkami kokosowymi.




Minimalistic, just simple coconut millet with extra strawberries, sweetened with healthy xylitol. Always all-purpose for breakfast, dinner or supper.


Porridge fashion is still on top. Every morning it has to be, but when my stomach says no, becouse of gluten included in semolina, my only one help is millet with strawberries. Sweetened with xylitol, so very healthy, because it does not acidify organism and has 40% less calories than traditional sugar. What is more its glycemic index is really low, so is perfect for diabetics. Bacteria and mushrooms grow really fast on traditional sugar, it is caused because of sugar acidic. Acidulated organism can end up with cancer.  Ksylitol is alkaline, so does not allow to this situation. In terms of healthy sweeteners I can recommend another healthy solution, it calls stevia.

more about xylitol
more about stevia

Because I have to be careful on gluten I decided to make one more category - gluten free.

Ingredients:
(1 portion)

1/3 cup millet
1 cup coconut milk
1 tbsp xylitol 
10 frozen strawberries
1 tbsp coconut chips + 1 tsp for decoration
1 tsp grounded flax seeds
Preparation:

1. Day before place strawberries and leave it overnight to defrost and let the juice.

2. Four of strawberries chop in quartes, sed aside. Rest of them with their juice heat in pot with xylitol and flax seeds. Boil on medium heat till strawberries disintegrate, xylitol melds and mixture become thick. If needed add some water. Ready mixture, set aside.

3. In separate pot boil 3/4 cup of coconut milk, toss milled and boil for next few minutes, than add coconut chips. Mix precisely, cover and set aside for next 15 minutes. After that add 1/4 cup coconut milk and boil again.

4. Ready millet transfer in to the bowl, pour sauce and decorate with previously chopped strawberries and coconut chips.
Podczas dzisiejszego spaceru zastanawiaÅ‚am siÄ™, czemu w szkoÅ‚ach uczÄ… o wszystkim, ale nie o zdrowym żywieniu. Przecież to podstawa. To co jemy, wpÅ‚ywa na naszÄ… psychikÄ™ i zdrowie. W takim razie jak mamy poprawnie funkcjonować jedzÄ…c niezdrowe jedzenie. Może warto zadać sobie pytanie, czy ja na pewno muszÄ™ brać te leki, które bez przerwy sÄ… reklamowane w telewizji, czy po prostu zmienić swój styl życia, wstać z kanapy i zacząć jeść wiÄ™cej warzyw i owoców. Szczerze mówiÄ…c, bojÄ™ siÄ™ co bÄ™dzie kiedy moja córka pójdzie do przedszkola, później szkoÅ‚y, gdzie nie koniecznie jest możliwość zdrowego żywienia. Co wiÄ™cej nie ma odpowiedniej edukacji pod  jej kontem. Na pewno nie taka jak powinna. Otoczenie zawsze w jakiÅ› sposób wpÅ‚ywa na mÅ‚odego czÅ‚owieka, a wiadomo jak koleżanka wcina sÅ‚odycze to i ja mam na nie ochotÄ™. WyjÄ…tkiem jest gdy trzymam siÄ™ twardo swoich zasad i nie ulegam presji innych ludzi, co nie jest Å‚atwe.
To rodzice i nauczyciele kształtują młodego człowieka, więc jak nie oni to kto ma go nauczyć jak poprawnie się odżywiać. Już od pierwszych lat powinniśmy pokazywać dzieciom jak się powinno zdrowo jeść i żyć. Powinno się przywiązywać do tego większą wagę. W związku z tym, nie zależnie od tego jak wygląda edukacja w szkołach, ja będę uczyć tego co wiem i dalej się kształcić w tym kierunku, ponieważ zawsze trzeba pogłębiać swoją wiedzę.

Jak już mówię o zdrowym żywieniu to muszę przyznać, że fajnie jest mieć swój własny pasztet w domu. Fajnie, bo mam stuprocentową pewność i wiem co jest w środku, dlatego też nie kupuję gotowych past czy pasztetów ze sklepów. Poza tym robiąc go samemu mam o wiele większy wybór smakowy. Wystarczy masa warzyw, które są w domu i do roboty. Sprawia mi to ogromną frajdę, ubaw przy miksowaniu jest bezcenny. Generalnie rzeczbiorąc blender chodzi bez przewy. Jak nie pasztet, to smoothie, jak nie smoothie to raw owsianka, albo jakieś jogurty i tak na okrągło. W lato pewno będzie nałogowe robienie lodów. Chwile temu było lato, a ja już nie mogę doczekać się następnego, może dla tego, że ta zima wcale nie jest taka mroźna jak powinna. Szkoda, bo bardzo lubię gdy za oknem jest dużo śniegu i panuje mróz, to ma swój klimat. Zawsze po po powrocie do domu mam ogromną ochotę na ciepłą herbatę pod kocem. Tak samo jest wieczorami, kiedy po całym dniu wreszcie mogę sobie usiąść i odpocząć. Właśnie uśmiecham się sama do siebie, ponieważ dokładnie teraz to robię. Siedzę na kanapie przykryta ciepłym kocem, piję gorącą lukrecję i relaksując się piszę o moich nowych kuchennych przygodach.

Dzisiejszy dzień został zakończony sukcesem. Podsumowując: warzywny pasztet na śniadanie, bardzo wszystkim smakował. Na obiad usmażyłam buraczane falafelki z ciecierzycy, z których jestem bardzo dumna, a wieczorne pancake, wyszły smacznie, wegańsko i do tego Red Velvet! Mam tyle nowych pomysłów na nowe dania, że aż mi głowa paruje! Niedługo postaram się opublikować moje nowe pomysły.


Składniki:

1 szklanka nieugotowanej soczewicy
1/2 sklanki nieugotowaniej kaszy jaglanej
1 marchewka
1 korzeń pietruszki
1 ziemniak
1/4 pora
1/4 selera
1 czerwona cebula
3 zÄ…bki czosnku
1/3 szklanki oleju rzepakowego ( 100 ml )
2 liście laurowe
2 ziela angielskie
2 goźdźiki
1 łyżeczka majeranku
1/2 łyżeczki lubczyku
1/4 łyżeczki cząbru
szczypta gałki muszkatołowej
sól

Przygotowanie:

1. Dzień wcześniej do średniej wielkości miski wsypuję soczewice i zalewam wodą. Wody powinno być około 3 cm ponad soczewicą. Następnego dnia odcedzam i wrzucam do pojemnika blendera.

2. Obieram marchewkÄ™,  korzeÅ„ pietruszki, ziemniaka i krojÄ™ selera plasterki. Selera i obrane warzywa piekÄ™ przez 40 minut w piekarniku nagrzanym na 180*C. Upieczone warzywa dodajÄ™ do pojemnika z soczewicÄ….

3. W tym czasie gotuje kaszÄ™ jaglanÄ… w 1 szklance wody. UgotowanÄ… kaszÄ™ wrzucam do z soczewicy i warzyw, pojemnik blendera.

4. Na patelni rozgrzewam olej, dodaję ziele angielskie, goździki i liście laurowe. Po chwili wrzucam posiekaną cebulę. Mieszam co jakiś czas, do czasu aż się zeszkli. Zeszkloną cebulę wraz z olejem dodaję do pojemnika z soczewicą, warzywami i kaszą jaglaną.

5. Do już prawie gotowego pasztetu dodaję majeranek, lubczyk, cząber, gałkę muszkatołową i sól.

6. Blenduję na gładką masę. Przekładam do formy wyłożonej papierem do pieczenia i posypuję sezamem. Piekę przez 40 minut we wcześniej nagrzanym piekarniku na 180*C


_________________________________________________________________________________


Ingredients:

1 cup not boiled lentils
1/2 cup not boiled millet
1 carrot
1 parsley root
1 potato
1/4 leek
1/4 celery
1 red onion
3 garlic cloves
1/3 cup rapeseed oil ( 100 ml )
2 bay leaf
2 allspice
2 cloves
1 tsp marjoram
1/2 tsp lovage
1/4 tsp savory
pinch of nutmeg
sesame
salt

Preparation:

1. Day before put lentils in medium ball and cover with water ( 3 cm above the lentils ). Next day in the morning strain toss into the blender container.  


2. Peel carrot, parsley root, potato and cut celery in slices. Celery and peeled vegetables bake for 40 minutes in previously heated oven on 180*C. Baked vegetables toss into blender container. 

3. In the meantime boil millet in 1 cup of water. Boiled millet toss in to the blender container.

4. On the pan with previously heated rapeseed oil toss cloves, allspice, bay leaf. After few minutes add onion. Stir from time to time till onion is glazed. Glazed onion with oil add to blender container.

5. To almost ready pate add marjoram, lovage, savory, nutmeg and salt.

6. Blend till smooth mass. Transfer into the form previously lined with baking paper and sprinkle with sesame. Bake for 40 minutes in previously heated oven for 180*C.


Moja miłość - owsianki, jaglanki i inne kasze na słodko. Naprawdę trudno jest zmienić swoje przyzwyczajenia, a mi się udało to zrobić całkiem przez przypadek. Mimo to jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Dzięki owsiankom, mam łatwe i zdrowe śniadanie. Nigdy nie zjadam za dużo, ani za mało. Zawsze jest treściwe i sycące, dodaje energii na początek dnia.
Sama nie wiem czemu wcześniej ich nie doceniałam, nie byłam świadoma, a może w ogóle mnie to nie interesowało. Przykładałam wagę do innych rzeczy i nie było to dobre jedzenie. Teraz jest inaczej, jedzenie odgrywa bardzo ważną rolę w moim życiu, dlatego dbam o to co jem. Dzięki temu dbam o samą siebie.
Kiedyś rano nie było istotne co zjem. Jadłam cokolwiek, takie zwyczajne bezmyślne wrzucanie w siebie jedzenia. Co więcej, na stół wystawiałam wszystko, więc sięgałam bo masę różnych rzeczy w ostateczności nie było umiaru i sama nie wiedziałam ile zjadłam. Tak nie powinno być. Teraz na szczęście mam swoje kochane owsianki i ciesze się każdym kęsem. One naprawdę rozpływają się w ustach.
Tak swoją drogą to faktycznie, każda z moich owsianek jest na słodko. Dzisiaj gdzieś widziałam jedną wersję na słono. Chyba będę musiała ją niedługo przetestować, ponieważ znam parę osób (nie tak dawno ja byłam jedną z nich) , które z samego rana nie są w stanie przełknąć nic słodkiego. Może wersja na słono, by im pod pasowała?! Chodzi mi po głowie marchewkowa..


Składniki:

1/4 szklanki nieugotowanej kaszy jaglanej
1/2 szklanki mleka kokosowego
2 pomarańcze
2 łyżeczki migdałów
1 łyżka domowego masła orzchowego
1/2 łyżeczki cynamonu
syrop z agawy

Przygotowanie:

1. Kaszę jaglaną płukam na sitku. W rondelku zagotowuję mleko, a następnie wrzucam do niego cynamon, masło orzechowe i kaszę jaglaną. Doprowadzam raz jeszcze do wrzenia, przykrywam, zdejmuję z gazu i zostawiam na około 10 minut. Przez ten czas kasza powinna spęcznieć.

2. W między czasie obieram 1 pomarańczę ze skórki mi miksuję w w blenderze. Rondelek z kaszą ustawiam na małym ogniu i dodaję mus z pomarańczy. Grzeję jeszcze przez chwilę, a następnie przekładam do miseczki.

3. Dekoruję drugą pomarańczą, posypuję orzechami zmiażdżonymi w moździerzu i polewam syropem z agawy.


My love - porridges, millet and all morning groats. Seriously it is difficult to change yours habits and i did it. To be honest it was by mistake. Nonetheless I am happy, because of it. Thankfully to porridges I have easy and healthy breakfast. I have never eat too much or too less. Always nutritious and filling, gives energy at the beginning of the day.
I do not know why I did not appreciate it. I was not aware, maybe I was not interested. I paid attention to different things and It was not good food. Now is different. Food play very important role in my life, this is why now I take care about good food. Thankfully to that I take care about myself.
I used to eat anything. Catching random food and throwing it inside. On the table was everything, so I was going for everything, in the end I did not know how much I have eaten. Luckily at the moment I have porridges and I enjoy every bite. Seriously, they are delicious.

By the way, all my porridges are sweet. Today I have seen one sour one. I think, soon I have to try it out. I know some people who gonna love it, because they can not look on sweet breakfasts ( i used to be like this), so this would be perfect solution for them. I was wondering about carrot...


Ingredients:
( 1 portion )

1/4 cup not cooked millet
1/2 cup coconut milk
2 oranges
2 tsp almonds
1 tbsp homemade peanut butter
1/2 tsp cinnamon
agave syrup

Preparation:

1. Rinse millet on strainer. In pot bring to boil coconut milk and add cinnamon, peanut butter and millet. Bring to boil again, cover and set aside for 10 minutes. It has to absorb liquid, swell.

2. In the meantime peel one orange and mix it in blender. Pot with millet place on small heat and add orange. Warm it out a bit, than transfer to the bowl.

3. Decorate with second orange, sprinkle with mashed in mortar almonds and pour with agave syrup.
Tak to jest jak siÄ™ chce coÅ› zrobić na skróty, wtedy nic nie wychodzi. Dzisiaj miaÅ‚am zamiar zrobić raz jeszcze czekoladowe trufle z kaszy jaglanej, niestety z rozpÄ™du po namoczeniu daktyli, zamiast je odcedzić i wrzucić do garnka to od razu wlaÅ‚am je razem z wodÄ…. Po prostu genialnie i jak tu teraz usunąć tÄ… wodÄ™?! 
PodejÅ›cie pierwsze - może wiÄ™cej kaszy jaglanej wchÅ‚onie wodÄ™. Nie wyszÅ‚o, moja cierpliwość jest krótka. 
PodejÅ›cie drugie - może jak dorzucÄ™ wiÄ™cej daktyli to lepiej siÄ™ sklei. Też nie wyszÅ‚o. 
PodejÅ›cie trzecie - to może jak podgrzeje to woda wyparuje? Też nie wyszÅ‚o... 
...a cierpliwość coraz krótsza więc długo nie czekałam. Podczas mojej walki z konsystencja trufli obok cały czas czekały dwie miseczki jedna z wiórkami kokosowymi, a druga z kakaem. Pierwsza myśl jaka mi wpadła od razu do głowy, a co gdyby wymieszać to z wiórkami. No to siup, bez namysłu kilka łyżek masy wylądowało w miseczce obok, no i bam! Próbuje uformować kuleczkę, a konsystencja jest zadowalająca! No po prostu spać mi nie dawała myśl o nie skończonych truflach, a tu nie pozorne wiórki życie mi uratowały. Co prawda konsystencja mogłaby być gęstsza, ale jako wyjście z opałów jest okey! Trening czyni mistrza, następnym razem będą trufle o jeszcze innym smaku.

Dzisiejszy dzień to chyba nie był najlepszy czas na gotowanie, nie dość, że skopałam trufle to i bajgle, które miały być takie super, a nie wyszły. Mimo to się nie poddaję i mam w zamrażalce jeszcze połowę bajglowego ciasta, więc na pewno je niedługo wykorzystam. Bajgle ostatecznie okazały się mini bułeczkami, które są całkiem niezłe i chrupiące w smaku. Co poszło nie tak? Jak zwykle pośpiech, nie dość, że w przepisie który znalazłam proporcje były nie takie jak trzeba, to i ja nie pomyślałam i bezmyślnie nalałam za dużo wody do ciasta, no i wyszła zupa. Dlatego byłam zmuszona dodać więcej mąki, która się już skończyła. Na szczęście gdzieś na końcu pułki w schowku znalazłam jeszcze jakieś dwie kończące się paczki i dorzuciłam je do niby ciasta, co wyszło to wyszło. Moim zdaniem ciasto które się nadaje się tylko na tarte.
Co do robienia bajgli to w każdym przepisie widziałam, że trzeba je gotować, ja z tego punktu zrezygnowałam tuż po podniesieniu szmatki z blachy. Bułeczki nie wyrosły tyle ile trzeba było - były za małe, a ciasto za suche. Może za którymś podejściem uda mi się znaleźć dobry przepis, albo samej dojść jakie powinny być odpowiednie proporcje. Dzisiejsza nauczka dla mnie na przyszłość nie robić nic w pośpiechu, bo nie wychodzi!


Składniki:

2 szklanki kaszy jaglanej
250g daktyli
1-2 łyżki syropu z agawy
2 łyżki kakao
wiórki kokosowe
kakao

Przygotowanie:

1. GotujÄ™ kaszÄ™ jaglanÄ… i odstawiam na bok. WyjmujÄ™ pestki z daktyli, a daktyle zalewam wodÄ… i odstawiam na minimum godzinÄ™.

2. Do garnka wrzucam kaszę jaglaną i ODSĄCZONE daktyke, dodaje kakao i syrop z agawy. Wszystko blenduje na gładką masę.

3. Do maÅ‚ej miseczki odsypuje trochÄ™ wiórków kokosowych w celu udekorowania, resztÄ™ wsypujÄ™ do  gotowej masy i dokÅ‚adnie mieszam. Im gestsza tym lepiej, z wodnistej nie uformuje kulek.

4. Z gotowej masy formuje w rękach kulki, następnie wrzucam je do miski z wiórkami kokosowymi. Macham miseczka (koliste ruchy), żeby kulka cała się pokryła wiórkami lub kakaem.



Przypadkowe kulki czekoladowe, ale jak to? No, tak to, że pewnego wieczora, poszłam do kuchni, a tam w garnku sobie leży resztka kaszy jaglanej, no jak ja tego nie lubię. Dlatego też trzeba było ją jakoś spożytkować. No więc, główne pytanie, po co ludzie najczęściej sięgają? Po słooodycze! Ale jak tu z jaglanki zrobić coś słodkiego. Otwieram lodówkę i myślę dalej. Co w lodówce stoi za długo i trzeba to zużyć jak najprędzej? Moja pasta czekoladowa z daktyli! No to rachu ciachu i kleimy kuleczki. Na końcu, żeby jakoś wyglądało obturlałam w kakao no i mamy, jaglano - czekoladowe trufelki! Opcjonalnie można zblendować, kaszę z pastą daktylowo - czekoladową, ale nic się nie stanie jak tego nie zrobimy bo nie dość, że źle nie wygląda to smak jest nie zmiennie obłędny :).

A z czym jem takie pychotki w ciągu dnia? Są idealne na lunch, dodają energii lub jako coś słodkiego towarzyszą ciepłej herbatce. Słodko i zdrowo, dwa w jednym.



SkÅ‚adniki: 

10 daktyli
1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
3 łyżki kakao
1 łyżeczka wanilii w proszku / cukier waniliowy
2-3 łyżki mleka roślinnego

Przygotowanie:

1. WyjmujÄ™ pestki z daktyli i w misce zalewam je gorÄ…cÄ… wodÄ…, odstawiam na bok na 20 minut. W tym czasie gotujÄ™ kaszÄ™ jaglanÄ….

2. Odłączam wodÄ™ od daktyli, dodajÄ™ Å‚yżeczkÄ™ wanilii,  3 Å‚yżki kakao i blendujÄ™ na gÅ‚adkÄ… masÄ™, jeżeli masa jest za gÄ™sta dodajÄ™ Å‚yżki mleka roÅ›linnego (im gÄ™stsza tym lepsza). Kiedy pasta z daktyli jest gotowa dodajÄ™ kaszÄ™ jaglanÄ… i jeszcze raz wszystko dokÅ‚adnie blendujÄ™.

3. Z masy jaglano - daktylowej formujÄ™ w rÄ™kach kulki, później do miski nasypujÄ™ 1/3 szklanki kakao i turlam kuleczkami w misce, aż caÅ‚e pokryjÄ… siÄ™  kakaem.