VEGGETON.COM

Zapraszam pod nowy adres mojego bloga --> link to veggeton.com!

Welcome to my website !

Dominuje smakiem pieczonej papryki, mimo to czuć w niej słodkiego pomidora. Łatwa w przygotowaniu, w sam raz na wiosenne obiady.  Udekorowana ulubionymi orzechami lub nasionami, dostarcza białka i bardzo ładnie się prezentuje. Gałązka rozmarynu położona, doda elegancji.


Wiosna, wiosna i jeszcze więcej wiosny. Na dworzu zawitała słoneczna pogoda, a w kuchni wiosenne zupy krem. Od dziecka uwielbiałam zupy i uwielbiam je nadal, a w szczególności zupy krem. Dzisiejszą znalazłam na deliciouslyella. Ten przepis rzucił mi się w oczy, ponieważ podstawą jej przygotowania jest pieczenie w piekarniku, a nie gotowanie. Dla mnie bomba, nie muszę się bać, że coś wykipi. Po prostu upieczone warzywa wrzucam do blendera, miksuję, potem jeżeli jest potrzeba podgrzewam i gotowe. Jak widać na zdjęciach nie mogło się obejść bez wczorajszej focacci z pomidorami i rozmarynem. To zestawienie idealnie do siebie pasowało, ponieważ w obydwu potrawach był rozmaryn i pomidor.


Składniki:
( 2 małe porcje lub 1 duża)

4 pomidory
1 1 / 2  dużej papryki
1 / 2 - 1 łyżeczki suszonej bazylii
garść świeżego rozmarynu + do dekoracji
2 1 /2 liścia laurowy
1 / 2 - 1 łyżeczki suszonego tymianku
1 / 4 szklanki wody
1 1 / 2 łyżeczki octu jabłkowego
olej rzepakowy
sól morska
pieprz

pestki dyni / pestki słonecznika

Przygotowanie:

1. Naoliwiam dłońmi brytfankę ( u mnie ceramiczna ). Następnie pomidory kroję w plasterki i układam po jednej stronie, a paprykę w ćwiartki lub ósemki i układam po drugiej stronie. Posypuję bazylią, tymiankiem, rozmarynem i liśćmi laurowymi. Całość skraplam olejem rzepakowym. Piekę w piekarniku nagrzanym na 200*C przez 30 minut.

2. Gotowe warzywa wyjmuję z piekarnika i wyrzucam liść laurowy. Warzywa przekładam do pojemnika blendera i miksuję do puki zupa będzie jednolita.

3. Do zmiksowanych warzyw dodaję ocet jabłkowy, sól i pieprz do smaku. Miksuję raz jeszcze przez parę sekund, aby wszystko się wymieszało. W razie potrzeby można dodać wodę, aby rozrzedzić konsystencję. 

4. Zupę podgrzewam przed podaniem. Dekoruję uprażonymi nasionami dyni lub słonecznika i dekoruję gałązką świeżego rozmarynu.

podaję z focaccią lub innym chlebem albo bułeczką




Main taste belong to roasted pepper, nevertheless you can taste sweet tomato as well. Easy to prepare, perfect for spring dinners. Decorated with favorite seeds or nuts, gives protein and looks clean. Twig of rosemary gives some elegancy.


Spring, spring and more spring. Outside is sunny weather, so in kitchen springs soups cream. Since I was I kid I have love soups and still I have, especially soups cream. Todays one I found on deliciouslyella. This recipe caught my attention, because instead of cooking is baking. This is perfect solution for me. I do not have to be scared of boiling over. Just baked veggies place in blender container and blend it. Than just warm it out and it is ready. As toy can see on the photos I could not live without my yesterdays focaccia with tomatoes and rosemary. This combination was perfect, both of them contain tomato and rosemary.


Ingredients:
( 2 small portions or 1 big)

4 tomatoes
1 1 / 2  big pepper
1 / 2 - 1 tsp dried basil
bunch of fresh rosemary + do dekoracji
2 1 /2 bay leaves
1 / 2 - 1 tsp dried thyme
1 / 4 cup water
1 1 / 2 tsp apple vinegar
rapeseed olive
sea salt
pepper

pumpkin seeds / sunflower seeds

Preparation:


1. Grease with rapeseed oil form ( I have ceramic one ). Than slice tomatoes and place them on one side of the form, peppers chop in quarters or eights and place them on the other side. Toss basil, thyme, rosemary and bay leaves. Sprinkle with rapeseed oil. Bake for 30 minutes in previously heated oven on 200*C.

2. Ready veggies remove from the oven and put on rubbish bay leaves. Veggies transfer to the blender container and blend till is smooth.

3. Add apple vinegar, sea salt and pepper to ready soup. Blend again for few seconds to mix it well. If needed add water to make it more loose.

4. Warm it out before serving. Decorate with roasted pumpkin or sunflower seeds and toss some fresh rosemary.

serve with focaccia or other bread or bun

Wiosna się zbliża wielkimi krokami, ale mroźne poranki się utrzymują. W sam raz na taką pogodę jest zupa krem z gruszek. Rozgrzewa, a jednocześnie pozwala rozpłynąć się w jej słodkim smaku i poczuć chwila moment napływającą wiosnę.


Mam tak, że lubię wieczorem położyć się do łóżka z satysfakcją, że danego dnia zrobiłam wszystko co sobie wcześniej zaplanowałam. Jak to się dzieje, że budzę się z samego rana pełna energii do życia? To chyba kwestia nastawienia. Co więcej, to właśnie pierwsze piętnaście sekund po przebudzeniu nadają charakter mojego dnia, to od nich zależy jak będzie wyglądać reszta dnia. Wstając wcześniej mogę zrobić więcej, to jest czas dla mnie. Gdy wszyscy jeszcze śpią, ja mogę zrobić z nim co tylko zechcę, a gdy już wszyscy obudzą się przywitać ich z uśmiechem na twarzy.
Swoją drogą, kiedyś tak wyglądała moja codzienność. Budziłam się w ostatniej chwili i szybko biegłam do szkoły. Taka jest rzeczywistość, wszyscy ciągle gdzieś gnają. Mimo to, jak się chce to można, wszystko można, można odnaleźć chwilę spokoju w gąszczu uciekających i zapracowanych minut.
Ja, moje dzisiejsze chwile spokoju przeznaczyłam na poranną jogę, przygotowanie rozgrzewającej gruszkowej zupy krem i zjedzenie pysznej owsianki z kaszy jaglanej z awokado. Przygotowując zupę oparłam się o przepis z Food52, całkiem podobny, ale jednak się różni. Zadowolona i usatysfakcjonowana pozytywnym porankiem korzystam z reszty dnia i idę na spacer.


Skłaniki:
( 2 porcje )

2 1 / 2 gruszki, obrane i pokrojone w kostkę
1 1 / 2 szklanki bulionu warzywnego
1 mała marchewka
1 1 / 2 ziemniaka
1 / 2 białej cebuli
1 / 4 szklanki okary
1 / 2 łyżeczki świeżego tymianku
1 ząbek czosnku
szczypta gałki muszkatołowej
1 / 2 łyżki syropu z agawy
1 łyżka oliwy z oliwek
1 / 2 łyżeczki soli morskiej
pieprz
2 łyżki kokosowej bitej śmietany
2 łyżki nasion słonecznika

Przygotowanie:

1. W garnku rozgrzewam olej i dodaję drobno posiekaną cebulę. Smażę do puki cebula się zeszkli. 

2. W między czasie obieram i drobno kroję czosnek. Następnie miażdżę go w moździerzu i dodaję do cebuli. Później obieram i kroję w kostkę marchewkę, ziemniaka i również wrzucam do garnka.

3. Gotuję przez około dziesięć minut i następnie dodaję syrop z agawy, gruszki, sól, tymianek i gałkę muszkatołową. Gotuję przez  następne pięć minut.

4. Dodaję bulion i zagotowuję, gotuję na małym ogniu przez około piętnaście minut. Następnie zmniejszam ogień i gotuję pod przykryciem do puki gruszki lekko zmiękną.

5. Tak gotową zupę miksuję ręcznym blenerem. W między czasie dodaję okarę i doprawiam pieprzem

6. Gotową zupę podgrzewam i podaję z łyżką kokosowej bitej śmietany, posypaną uprażonymi nasionami słonecznika.

Spring is coming with big steps, but we still have cold mornings. This weekend idea for that weather is pear cream soup. It is warming me out and at the same time melts my senses and let me feel its sweet tastes and feel the moment of coming spring.


I like to lay in the bed in the evening and feel satisfied that, that day I have done everything what I have planed before. Hows come, that I am full of energy in early morning? I think it is just up to attitude. What is more, it is the first fifteen seconds after wake up makes my day. It is up to them how its gonna look rest of my day. When I wake up in early morning, it is time for me. While everyone are still sleeping, I can do whatever I want with my free time and when they wake up I wan welcome them with a smile on my face.
By the way, this is how my reality looked like. I was waking up as late as possible and run in a rush to school. This is the reality, everybody are running always. Nevertheless, If you want you can do anything you want, you can find few minutes in bunch of running minutes.
Today, I reserved my morning time for morning yoga, preparing warming out peach soup cream and breakfast porridge millet with avocado.
My soup cream is basted on Food52recipe, close but not the same. Pleased and satisfied with my positive morning enjoy rest of a day and go for a walk.


Ingredients:
( 2 portions )

2 1 / 2 pears, peeled and chopped
1 1 / 2 cup broth
1 small carrot
1 1 / 2 potato
1 / 2 white onion
1 / 4 cup okara
1 / 2 tsp fresh thyme
1 garlic clove
pinch of nutmeg
1 / 2 tbsp agave syrup
1 tbsp olive oil
1 / 2 tsp sea salt
peppercorn
2 tbsp coconut whipped cream
2 tbsp pumpkin seeds

Preparation:

1. Heat olive oil in pot and add chopped onion. Glaze it.

2. Meanwhile peer and chop garlic. Than mash it in mortar and add to the pot with onion. Next, peel and chop carrot and potato, add it to the pot as well.

3. Boil for next ten minutes, that add agave syrup, pears, salt, thyme and nutmeg. Boil for next five minutes.

4. Add broth and bring to the boil, boil on medium heat for fifteen minutes. Than reduce the head and boil covered till pears are soft.

5. Ready soup blend with hand blender, till is smooth. In the middle of blending add okara and spice with peppercorn.

6. Keep soup warm and serve with coconut whipped cream and roasted pumpkin seeds.

Pyszna kremowa zupa w brokułów i tofu zamiast żółtego sera. Gęsta z posmakiem bulionu warzywnego i ziół z tofu. Głównym dodatkiem jest usmażona na oleju kokosowym gruszka, czyli słodycz gruszki z posmakiem kokosa obsypana migdałami. Polecam!


Bardzo dawno temu kupiłam książkę Gordona Ramsaya "Szef kuchni po godzinach" i szczerze mówiąc dużo z niej nie korzystałam. Żałuję, że wcześniej do niej nie przysiadłam bo jest w tam naprawdę wiele ciekawych przepisów, między innymi dzisiejsza zupa. Oczywiście są też mięsne dania, albo chwila moment i wszystko da się zmienić na potrawy bezmięsne. Tak właśnie zrobiłam z dzisiejszą zupą, zmodyfikowałam pod siebie i z efektów jestem zachwycona. Już nie pierwszy raz przekonuję się do uniwersalności i niezawodności tofu. Można je przyrządzić naprawdę na wiele sposobów i zawsze wychodzi przepysznie.

Odnośnie zupy, przepis jest bardzo łatwy. Brokuły ugotowałam na bulionie, dodałam tofu, doprawiłam i zmiksowałam. Gotowe. Łatwość tej zupy polega na tym, że mam wcześniej przygotowany bulion warzywny. Dlatego następnym razem napiszę o tym jak przygotowuję bulion. Swoją drogą, też go robiłam na wzór przepisu Gordona Ramsaya, na wzór bo ostatecznie wyszło trochę inaczej, nie miałam wszystkich składników.


Składniki:
(2 porcje)

1 główka brokuła
1/2 kostki tofu z ziołami + trochę do dekoraacji
1 1 / 2 szklanki bulionu ( 400 ml )
1 łyżka migdałów
1 gruszka
2 łyżki oleju kokosowego
sól
pieprz

Przygotowanie:

1. Średnim garnku zagotowuję bulion. Do wrzącego bulionu wrzucam do niego poodcinane różyczki brokuła. Gotuję przez około 5 - 10 minut, do puki brokuł lekko zmięknie i wydobędzie się z niego ładna zieleń.

2. Gotowe brokuły  z bulionem miksuję blenderem na gładką masę. Następnie dodaję tofu i jeszcze raz dobrze miksuję, żeby wszystko się ładnie wymieszało. Gotową zupę doprawiam pieprzem i solą, grzeję na małym ogniu. Opcjonalnie: można dodać wody, aby rozrzedzić konsystencję wedle preferencji.

3. W tym czasie w małym rondelku rozgrzewam olej kokosowy. Na gorący olej dodaję obraną gruszkę. Smażę z każdej strony, od czasu do czasu polewam od góry olejem kokosowym. Smażę do puki gruszka zmięknie i lekko się podrumieni.

4. Gotową zupę przekładam do miski, układam w niej gruszkę, posypuję zmiażdżonymi w moździeżu migdałami i rozkruszonym tofu.


Delicious cream soup made from broccoli and tofu instead of yellow cheese. Thick with broth and herbs from tofu taste. The main role is playing pear fried on coconut oil, means sweetness from pear and coconut taste tossed with almonds. Reccomend it!  


Long time ago I bought Gordon Ramsay "Chef after hours" book and to be honest I have never used it. I regret that I did not look at it, because there is a lot of really interesting recipes. There is also meat ones, but it is not difficult to change them. This is how I have done with with todays soup, I have modificated it as I like it and I am satisfied with it. It is not the first time when I ascertained to versatility and reliability of tofu. I can prepare it on many different ways and It always came out delicious.


Regarding to the soup, recipe is very easy. I boiled the broccoli on broth, add tofu, blend it and spice it. Ready to eat. Simplicity of this soup rest on previously prepared broth. This is why next time I will write about broth preparation. By the way I have done it on likewise Gordon Ramsay recipe, not really the same because I did not have all ingredients.


Ingredients:
(2 portions)

1 head broccoli
1/2 tofu cube + a bit for decoration
1 1 / 2 broth ( 400 ml )
1 tbsp almonds
1 pear
2 tbsp coconut oil
salt 
pepper

Preparation:

1. In medium pot bring broth to boil. Add chopped cauliflower. Boil for next 5 - 10 minuts, till broccoli become softer and more green.

2. Blend ready broccoli with broth, till is smooth. Add tofu and blend again, till everything is mixed well. Ready soup spice with salt and pepper, keep warm on small heat. Optional: add some water to make preferable consistency for you.

3. In the meantime in another pot heat coconut oil. On heated oil and peeled pear. Fry it from every side till is soft and little bit burned.

4. Ready soup transfer to a bowl, place on it pear, sprinkle with previously mashed in mortar almonds and decorate with mashed in fingers tofu.