VEGGETON.COM

Zapraszam pod nowy adres mojego bloga --> link to veggeton.com!

Welcome to my website !

Szybkie placki ziemniaczane w wersji wegańskiej, bez glutenu. Lekko chrupiące z suptelnym posmakiem kokosa w polewie orzechowo - bananowej (z przewagą banana) z ulubionymi dodatkami. Ziemniak jak to ziemniak jest bardzo smaczny, a zamiast kurzego jajeczka mielone siemię lniane, które wszystko trzyma razem.


Takie małe niepozorne, a wszystko trzyma razem. Mało kto się interesuje siemieniem lnianym, a jeszcze mniej osób zna jego właściwości. Generalnie wiadomo, że jest dobre na gardło, ale nie tylko. Jest ogromnym sprzymierzeńcem w odchudzaniu plus zawiera kwasy omega-3 i omega-6. Swoimi właściwościami jest bardzo zbliżony do nasion szałwii hiszpańskiej, o której wspominałam podczas robienia burgerów z awokado i kukurydzą.

więcej o siemieniu lnianym na abcZdrowie

Kokos czyli owoc drzewa życia. Dzięki swoim właściwościom w wielu krajach jest bardzo docenianym owocem. W sanskrycie palma kokosowa określana jest jako "drzewo dostarczające wszystkiego, co potrzebne do życia", w malajskim "drzewo tysiąca zastosowań", na Filipinach po prostu "drzewo życia", a na wyspach Pacyfiku "lekarstwo na wszelkie choroby".

Powszechnie uważany za tuczący, bo dużo w nim kalorii. Mit! Nie prawda. Już kiedyś pisałam o tym przy okazji mocno kokosowej owsianki z ananasem. Kokos składa się z nasyconych kwasów tłuszczowych, które są łatwo i szybko przyswajalne, dlatego nie odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej. Warto zastąpić tradycyjne oleje i smażyć na kokosowym. Co więcej można go używać jako masło, ja tak robię! 
Są dwie wersje oleju kokosowego dostępnego w sklepach. Rafinowany i nie rafinowany (tłoczony na zimno). Pierwszy jest to oczyszczony, wybielony i bez zapachu. Natomiast ten drugi jest o wiele cenniejszy, ponieważ ma swój naturalny zapach, smak i jego właściwości są nie naruszone. Generalnie jest on całkiem drogi i w moim przypadku bardziej opłaca się zamówić jego większą ilość przez internet, niż kupować co chwile jedno małe i nie tanie opakowanie ze sklepu.

Przy okazji oleju kokosowego, który jak wiadomo jest też stosowany w przemyśle kosmetycznym, ostatnio znalazłam bardzo ciekawy przepis jak zrobić domowy dezodorant, o czym mam zamiar niedługo napisać. 

więcej informacnji o kokosie na Planeta Zdrowie

Podsumowując, nie wierzę własnym oczom jak wiele jest zastosowań w takim niepozornym orzechu. Osobiście uważam, że gdybyśmy skupili się na tym co natura nam daje od siebie to uniknęlibyśmy wiele problemów z którymi się zmaga gatunek ludzki. 


Składniki:
(1 porcja)

placki:

1 bardzo duży ziemniak lub 2 normalne
2 łyżki mąki jaglanej
1 łyżka mleka kokosowego
2 łyżeczki mielonego siemienia lnianego
1/2 łyżeczki soku wyciśniętego z cytryny
1 - 2 łyżki oleju kokosowego
szczypta soli

sos:

1 banan
1/2 szklanki mleka kokosowego
1 łyżeczka wyciśniętego soku cytryny
1/2 szklanka nerkowców
ulubione suszone lub sezonowe owoce (ja użyłam suszonych śliwek)

Przygotowanie:

sos:

1. Orzechy nerkowca zalewam wodą i odstawiam na minimum 30 minut.

2. Do pojemnika blendera wlewam mleko kokosowe, wyciśnięty sok z cytryny i odcedzone orzechy nerkowca. Miksuję na gładką masę.

3. Gotową polewę przekładam do sosjerki i odstawiam na bok.

placki:

1. Obieram ziemniaka i ścieram go na tarce, wrzucam do miski razem z mąką jaglaną, sokiem z cytryny i solą.

2. Do szklanki wlewam mleko kokosowe i dodaję siemię lniane. Dobrze rozrabiam i dodaję do miski z mieszanką na placki.

3. Łyżką nakładam farsz na wcześniej nagrzaną patelnię z olejem kokosowym. Na patelni formuję placki.

4. Gotowe placki wycieram ręcznikiem papierowym z nadmiaru tłuszczu i układam na talerzu, polewam sosem i dekoruję ulubionymi suszonymi lub sezonowymi owocami (ja użyłam suszonych śliwki).


Fast and easy vegan and gluten free potato pancakes. Crispy with subtle coconut taste in cashews - banana sauce (more banana taste) and favorite extras. Potato always delicious, but instead of chicken egg, we have got flax seeds which keeps everything together.


Small and inconspicuous, but keep it together. Not many people knows a lot about flax seeds, even more knows its health benefits. It is generally known that it is good for throat humidification, I guess.. It is hudge ally with weight loosing plus it has omega-3 and omega-6 acids. Its health benefits are really close to chia seeds, about which I was talking when I was making corn and avocado burgers with earthy garam masala

more about flax seeds on webMD

Coconut, means tree of life. Thankfully to his properties is appreciated as a fruit in many countries. On Sanskrit is described as a tree which gives us everything what we need to live, on Malaysia tree of thousand uses, on Philippines it is just tree of life, and on Pacific islands medicine for all diseases.


Generally known as fattening, because there is a lot of calories. Myth! Not true. Some time ago when I was writing about strongly coconut porridge with pineapple, I have mentioned that. Coconut contains unsaturated fatty acids, which are fast and easy assimilable, this is why you will not get fat. It is beneficial to replace traditional oils with coconut one. What is more you can use it as a butter, I do it!
There is two versions of coconut oil available in shops. Refined and unrefined (Cold Pressed). First one is cleaned, bleached and without smell. However second one  has its-own taste, natural smell and his properties are not touched. It is quite expensive and in my case is more affordable to but more online, than one by one in ordinary shop.

In case of coconut oil, which as you know is used in cosmetic industry. Lately, I have found out really interesting recipe, How to make homemade deodorant. I will write about it soon.

more informations about coconut on EatingWell

To sum up, I can not believe how many uses has coconut. Personally, I think that If we concentrate on what nature gives us, we would avoid many civilisation problems. 


Ingredients:
(1 portion)
pancakes:

1 really big potato or 2 normal one
2 tbsp millet flour
1 tbsp coconut milk
2 tsp grounded flax seeds
1/2 tsp squeezed lemon juice
pinch of salt

sauce:

1 banana
1/2 cup coconut milk
1 tsp squeezed lemon juice
1/2 cup cashews

Preparation:

sauce:

1. Pour cashews with water, set aside for minimum 30 minutes.

2. In blender container place drained cashews, squeezed lemon juice, banana and coconut milk. Blend till smooth.

3. Ready sauce transfer to sauceboat, set aside.

pancakes:

1. Peel potatoes and wipe them on grater, place in bowl with millet flour, squeeze lemon juice and pinch of salt.

2. Pour into the cup coconut milk and add grounded seeds. Mix it well and add to the bowl with mixture.

3. With a spoon lay some mixture on previously heated coconut oil on the pan. On the pan form pancake shape.

4. With kitchen towel wipe oil excess from ready pancakes and place them on the plate, pour with sauce and decorate with dried or seasonal fruits ( I used dried plums ).


Subtelnie słodka polenta z lekko wilgotnym jak to kasza kukurydziana, ale i chrupiącym spodem (polenta). Polana kremem z nerkowców i burakami z imbirem. Udekorowany rukolą i kiełkami stir - fry. Pasuje na lunch jak i na obiad, na ciepło lub zimno. Osobiście za kategoryzowałabym go jako posiłek na wiosnę - lato. 


Jakiś czas temu miałam dużą fazę na kasze kukurydzianą w tedy zrobiłam tą polentę a'la tarta. Można by zrobić tradycyjnie jako bruscettę: pomidor, feta i bazylia. Jednak nie miałam ochoty na te dobrze znane mi smaki. Natomiast chęć na orzechy i buraka, plus wciąż trwający apetyt na kasze zaproponował mi takie połączenie. Bardzo mi smakowało, czy innym też będzie smakowało? Nie gwarantuje tego ;).


Składniki:
(1 średniej wielkości polenta)


1/2 szklanki kaszy kukurydzianej 
1 szklanka mleka kokosowego
1 średni burak
1/2 szklanki orzechów z nerkowca
1/2 cytryny + do skropienia
około 1 - 2 cm imbiru
1/4 łyżeczki cynamonu
rukola
kiełki stir - fry


Przygotowanie:

1. Orzechy zalewam woda i odstawiam na bok.

2. Gotuję buraki i ścieram na tarce. Scieram imbir i dodaje do buraków razem z sokiem z 1/4 cytryny. Odstawiam na bok.

3. Gotuję wodę na kaszę kukurydziana. Gdy woda wrze wsypuję kaszę kukurydzianą i mieszam bez przerwy, w między czasie gdy staje się coraz gęstsza dorzucam sól i przyprawy. Gotową kaszę przekładam do formy i odstawiam na 30 minut żeby wystygła.

4. Gdy kasza stygnie, odcedzam wodę od orzechów i miksuję blenderem na gładką masę. Dodaję sól, cytrynę i w razie potrzeby 1/2 szklanki wody. Odstawiam na bok.

5. Na rozgrzaną patelnię wrzucam już ostudzoną polentę i grilluje z dwóch stron do puki się zarumieni.

6. Gotową polentę wkładam z powrotem do formy, polewam jogurtem z nerkowców, a na nim układam buraki. Piekę 30 - 40 minut w 180*C.

7. W między czasie prażę kiełki na patelni. Układam rukolę i posypuję kiełkami. Całość skrapiam sokiem z cytryny.



Subtle sweet polenta with slightly wet, because it is groats, but crispy bottom (polenta). Topped with cashews cream and beetroot with ginger. Decorated with rucola and stir - fry sprouts. Suitable for lunch or dinner in warm or cold version. Personally I think that this meal is proper for spring - summer weather.


Some time ago, I had huge desire for cornmeal, that day I have done this polenta a'la tart. Of course you can do it in traditional way as a bruscetta with tomatoes, feta cheese and basil. However I did not want this well known tastes for my dinner. I wanted some nuts, beetroot and cornmeal. This is how my appetite suggested me how to put it together. I enjoyed it a lot, if you gonna like it? I can not guarantee ;).


Ingredients:
(1 medium size polenta)

1/2 cup corn meal (polenta)
1 cup coconut milk
1 medium beetroot
1/2 cup cashews
1/2 lemon + for sprinkle
around1 - 2 cm ginger
1/4 tsp cinnamon
rucola
stir - fry sprouts

Preparation:

1. Pour cashews with water (to cover them), set aside.

2. Boil beetroot and wipe it on grater. Than peel ginger and wipe it on grater, add to beetroot with juice squeezed from 1/4 of lemon. Set aside.

3. Boil water for corn meal. When water is boiling add cornmeal and stir constantly, while is becoming thick ad salt and herbs. Ready cornmeal transfer to the form and set aside for 30 min to cool down.

4. When cornmeal is cooling down, strain water from cashews and blend it till smooth mass. Add salt and lemon, if needed add 1/2 cup of water. Set aside.

5. Delicately remove polenta from the form and transfer it on previously heated and sprinkled with olive oil pan. Be careful to do not damage it. Fry it from two sides, till is little bit crispy and brown

6. Again transfer ready polenta into previous form, pour with cashews yogurt and than place on top of it ready beetroot. Bake for 30 - 40 minutes in previously heated oven for 180*C.

8. Meanwhile fry stir - fry sprouts. On ready polenta toss some rucola and sprouts, sprinkle with lemon juice.


Dzisiejszy dzień został zakończony sukcesem, pomimo niepowodzeń które wystąpiły po drodze wszystko dobrze się skończyło. Siedzę wieczorem przed komputerem i piję swój ciepły napar z lukrecji, wszyscy już śpią,  a wspominam jaki to był zakręcony dzień i piszę o dzisiejszym lukrecjowym smoothie.

Może jednak zacznę od początku. Plan był taki, żeby wybrać się do sklepu zielarskiego. Od chwili pobudki wszystko szło gładko jak po maśle. Każda zaplanowana czynność została zrobiona o odpowiedniej godzinie, wszystko porządnie posprzątane, śniadanie zjedzone, wszyscy gotowi, no to ruszamy. Wreszcie dotarłyśmy do sklepu. Cel osiągnięty! Po dłuższej chwili namysłu i zagubienia w gąszczu pełnym herbatek, naturalnych produktów i masy najróżniejszych ziół o których istnieniu nie miałam zielonego pojęcia w końcu udało się wybrać odpowiednie produkty. A tu się muszę pochwalić, że kupiłam nasiona konopi. 

Na razie jedyne co przychodzi mi do głowy jak mogę ich użyć to do posypania owsianki lub musli batoniki. Jednak czekam na jakiś ciekawszy pomysł... może marchewkowe kotlety?!

Wracając do historii z dzisiejszego dnia, to po zakupie nasion i reszty rzeczy udało się dotrzeć do domu. No i ZONK! Czegoś brakuje! Myk był taki, że wszystko zostało w sklepie. Ostatecznie udało się odzyskać zgubę i na szczęście całe zakupy czekały w sklepie na ponowny odbiór. 

Jednym z moich dzisiejszych zakupów był korzeń lukrecji. Jakiś czas temu będąc w Londynie, wylądowałam w bardzo fajnej kameralnej kawiarni nie daleko mojej szkoły. Od tej pory zaczełam tam chodzić na herbatę. Niestety raz się zdarzyło, że skończyła im się moja ulubiona Pepper Mint Tea (mięta pieprzowa) i w zamian za nią zaproponowali mi Licorice Tea (lukrecjowa). Mówi się, że nie można kochać dwóch rzeczy równocześnie, a jednak można. Nie wiem tylko dlaczego, od razu po powrocie do Polski nie kupiłam tu lukrecji, tylko dopiero teraz. Nie jest, droga i jest jej całkiem sporo w paczce. W każdym bądź razie, lepiej późno niż wcale. 

Mała odskocznia od monotonnej herbaty, czas na lukrecjowe smoothie z figami i orzechami w towarzystwie wanilii. Szukając ciekawego zastosowania lukrecji w kuchni znalazłam taki oto przepis. Nie powiem, bardzo mnie zainteresował i ku mojemu szczęściu miałam w domu laskę wanilii, którą już od dłuższego czasu chciałam wykorzystać, dlatego też od razu po powrocie do domu postanowiłam wypróbować znaleziony przepis. Oczywiście jak zwykle zostały wprowadzone małe zmiany. Wyszło przepysznie, serdecznie polecam, w szczególności fanom słodyczy, bo jest na prawdę słodkie! Bez dodatku cukru i na dodatek zdrowe (kwas zawarty w suszonej lukrecja jest aż pięćdziesiąt razy słodszy od białego cukru). Szczerze mówiąc, za każdym razem kiedy ma się ochotę na coś słodkiego warto sięgnąć, po lukrecje. Skutecznie zaspokoi słodyczową potrzebę, przynajmniej w moim przypadku, a już na pewno w połączeniu z wanilią

Lukrecja nie dość ze hamuje rozwój próchnicy to jest też stosowana przy chorobie wrzodów żołądka i dwunastnicy. Jednak nie warto z nią przesadzać, co za dużo to nie zdrowo. Można pić nie więcej niż trzy filiżanki dziennie i po trzech tygodniach jej spożywania należy zrobić sobie przerwę.
Natomiast suszone figi, do których się ostatnio po woli przekonuję i ukochane przeze mnie orzechy mają dużą zawartość błonnika, który reguluję pracę przewodu pokarmowego. 

Zarówno wanilia jak i figi są uważane jako afrodyzjak, zatem mogę przyznać, że lukrecjowe smoothie to świątynia afrodyzjaków w płynie.


Składniki:
(1 porcja)

1 łyżeczka korzenia lukrecji
1/2 szklanki wody
1/2 szklanki mleka migdałowego
2 łyżki orzechów nerkowca
1 laska wanilii
3 suszone figi


Przygotowanie:

1. Korzeń lukrecji zalewam wodą i gotuję przez 5 minut, później odcedzam i odstawiam na bok aby ostygła. W tym czasie przecinam laskę wanili i wyskrobuje nożem środek.

2. Do pojemnika od blendera wrzucam figi, orzechy nerkowca, mleko migdałowe, wyskrobany środek wanilii i zaparzoną lukrecję. Wszystko dokładnie miksuję, gotowego smoothie przelewem do szklanki.